Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczur. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 marca 2020

Koniec szczurkowej przygody

Podobno doświadczamy w życiu tyle, ile jesteśmy w stanie udźwignąć, ale to nieprawda. Los przecenia nasze możliwości i jest cholernie okrutny. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że w czasie epidemii koronawirusa, prócz spokoju i bezpieczeństwa, odebrał mi też moje szczurze maleństwa?

czwartek, 11 lipca 2019

Jak Feniks z popiołu

Pod koniec zeszłego roku postanowiłam zawiesić bloga. Powodów było wiele - brak chęci do pisania, motywacji, tematów. Nie miałam inspiracji. W moim życiu na raz skumulowało się dość sporo przykrych spraw i nie będę kłamać, po prostu nie byłam też w nastroju, aby pisać. Minęło jednak kilka miesięcy i wiecie co? Zrozumiałam, że blog to pewnego rodzaju pamiętnik, a mi bardzo brakuje miejsca w którym mogę otwarcie pisać, co czuję, dzielić się z innymi moimi przemyśleniami, a nawet wrażeniami dnia codziennego. Stęskniłam się i oto jestem!